17 lipca 2014

Motopasja

Ten temat musiał się w końcu tu pojawić.
W ostatnim czasie robi się coraz głośniej o motocyklistach.
No dobra może odnoszę takie wrażenie ze względu na krąg moich znajomych. 
Jak by nie patrzeć świat ewoluuje, zmienia się i takie tam, coś się dzieje.

Już kiedyś wspominałam o tym, że jedną z moich pasji, od ponad dziesięciu lat jest żużel (tyle lat oznacza, że robię się dorosła nie nie, jeszcze nie teraz)
Żużel niezmiennie ma swoje miejsce w moim życiu jak i również ukochany Falubaz.
Jakoś ponad roku temu doszły do tego motocykle sportowe. 
Życie potoczyło się tak, a nie inaczej i jak to zwykle bywa poznaje się jedną osobę, potem kolejną, następną itd.
Tak więc wdrożyłam się w to, polubiłam i dobrze mi z tym. 

Koniec moich zwierzeń, wracam do tematu. 

Życie życiem, kolejnym standardem jest fakt, że im bardziej coś jest popularne tym więcej ma przeciwników.
Normalna kolej rzeczy, nikt nie każe nam lubić wszystkiego i wszystkich.
Skoro to takie zwyczajne, nie powinnam mieć żadnych zastrzeżeń. 
Mimo to mam. 

Nurtuje mnie ciągłe generalizowanie społeczeństwa motocyklistów.
Bo motocyklista to największe zło.
Przyjęło się, bardzo stereotypowe, myślenie, że każdy chłopak wsiadający na motocykl, no dobra każdy poza zawodowymi sportowcami, jest wariatem jeżdżącym na dwóch kółkach, najlepiej bez kasku, bez jakiejkolwiek ostrożności, bez doświadczenia, bez prawa jazdy, nie zwracający uwagi na to co się dzieje dookoła niego. 
Nie chcę w tym miejscu bronić osób które na prawdę się tak zachowują, dobrze wiem, że nie jest tak kolorowo jak bym chciała i nie wszyscy są idealni.
Zawsze, wszędzie znajdzie się ktoś kto swoimi czynami zepsuje w miarę dobrą opinię o danej grupie.
Istnieją bezmyślni wariaci, nie mówię, że tak nie jest, ale nie stanowią oni całości społeczeństwa, więc dlaczego mielibyśmy traktować wszystkich jednakowo skoro tacy nie są.

Przecież motocykliści nie spędzają całego życia na jeżdżeniu, choć co niektórzy pewnie bardzo by tego chcieli, i tym stereotypowym wariowaniu. 
Prowadzą normalne życie, pracują, uczą się, spotykają się, dzielą się wspólną pasją, starają się jakoś to wszystko ogarniać, jak każdy z nas. I tak samo jak każdy z nas potrzebują czegoś do odreagowania, dla nich jest to jazda, dla Ciebie może to być coś zupełnie innego. 
Poza tym potrafią i często robią wiele dla innych. Może w mniejszych miastach nie jest tak łatwo coś zorganizować i nie każdy to widzi, ale tam gdzie jest taka możliwość starają się jak mogą by na przykład zorganizować dzieciakom prezenty na mikołajki, zajączka, pokazują się od dobrej strony.  
Lecz o tym już nie usłyszymy w mediach tak często, jak o wypadkach i konfliktach z ich udziałem.

Obudźmy się, nie muszę chyba przypominać, że jesteśmy istotami rozumnymi i każdy z nas ma możliwość wytworzenia własnego osądu o danej sytuacji zamiast sugerowania się wypocinami osób nie mających bladego pojęcia w danym temacie. 

Jesteśmy różni i nie widzę innego powodu, dla którego ludzie tak łatwo oceniają innych, jak zazdrość. 
Bo ktoś ma coś o czym marzysz, albo po prostu ma coś czego nie masz. 
Słabe usprawiedliwienie.
Jeśli kogoś nie znasz nie oceniaj dlaczego jest taki a nie inny. 
Nie wszyscy od razu muszą wsiadać na motocykle, nie nie, to byłoby zbyt nudne.
Jednak rozum to, że każdy powinien mieć pasję, żeby nie zwariować na tym świecie.
Szanuj wybory innych i żyj swoim życiem. 

2 komentarze:

  1. Brawo, zgadzam się w każdym jakże najmniejszym calu z Tobą:)
    Od siebie mogę dodać jedynie część swojej historii... Mój świat motoryzacji zapoczątkowany z dobre 3 lata temu. Wcześniej, niestety zarówno o motocyklistach jak i o samych maszynach wieść przyprawiała mnie o dreszcze, a sam ich widok budził pogardę !! To chore !! Dlaczego? ZA CO ?? Bo po prostu, ludzie tak myśleli..Ludzie właśnie tak o nich mówili i dokładnie taki mieli do nich stosunek niezależnie, od tego czy wiedzieli o czym mówią, czy też nie mieli o tym zielonego pojęcia. A wszystko przez to, że kolega ciotki bratanka miał kolegę, który zginął z winy motocyklisty. Plotka za plotką, od ucha do ucha. Coraz to lepsza,coraz bardziej dramatyczna od poprzedniej. Niestety tak właśnie ludzie reagują na coś czego nie znają, na coś czego być może się boją,na coś co jest złe i koniec!! Nie ma przecież pozytywnych stron... Bo to jest nowe, zupełnie nam nieznane. I tak powtarzają jeden za drugim, A ja?? To samo, niczym bezmózga papuga. Wstyd się przyznać, ale to prawda. Aż do momentu, w którym ludzie z tego świata stali się moimi przyjaciółmi.. Poznanie ich samych nie tylko ich pasji, zapoczątkowało u mnie zainteresowanie całym ich życiem. Obudziło we mnie chęć zrozumienia, co pomogło zmienić stosunek do motoryzacji jak i obalić teorię ludzkiego nawyku i wreszcie... Zdobycie się na pierwszą jazdę, pierwsze nowe i jakże przecudowne doznanie... Można pisać i pisać na ten temat. Każde uczucie, odtworzyć z najdrobniejszymi szczegółami, tylko po co ?? Przeżyjcie to sami, nic strasznego. Co do jeszcze nie dawno wszystkim dobrze znanego powiedzenie " dawca organów pojechał!" Hahaha nic bardziej mylnego, bo przecież wsiadając do samochodu, również możesz zostać dawcą... Przechodząc przez ulicę, czy jadąc rowerem... Wypadek to wypadek, no a życie.. Kiedyś stąd odejdziesz! Nie ma głupszego przekonania od ciągle wypowiadanych słów w stylu: " nie jedź, bo się zabijesz" ;D Przecież na każdego czeka ten moment zwany powszechnie Śmiercią.Rezygnacja z życia tylko po to by według przekonań niektórych żyć chwilę dłużej jest niczym innym jak marnowaniem życia i być może swojego przeznaczenia... No dobra, moja opowieść zeszła z torów i pojechała ulicą... Miała być historia, a wyszło kazanie... :) Podsumowując. Nie wszystko co na pozór złe, straszne, głupie czy bezmyślne jest właśnie takie jak wygląda. Wiem, wiem, to wszystko już dobrze wiecie... Niech ta krótka notka stanie się ogromnym poparciem dla przemyśleń Autorki powyższej wypowiedzi :) Pozdrawiam, Autorkę i wszystkich czytelników !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, dziękuję, dziękuję ♥
      cudownie jest otrzymać taki komentarz z pełnym poparciem ;)
      Pozdrawiam :)

      Usuń

Translate