23 maja 2013
Bike
Dzisiaj pogoda zdecydowanie dopisała
Idealna temperatura jak na jazdę rowerem
Rano po śniadaniu zabrałam się za czyszczenie mojego roweru, który biedny przez całą jesień i zimę oraz pół wiosny wisiał w garażu.
Nadszedł czas, aby go powitać na nowo
Wszystko idealnie wyczyszczone, powietrze w kołach uzupełnione, więc po południu można wybrać się na przejażdżkę.
Gdzie ?
Dobre pytanie, tam gdzie dojadę o ile nie zabraknie mi sił
Ostatecznie pojechałam do sąsiedniego miasta w Niemczech, nie bez powodu padł taki wybór, w końcu mają o wiele lepsze ścieżki rowerowe i jest ich więcej niż u nas
Po drodze spotkałam wielu Niemców którzy tak jak ja postanowili aktywnie spędzić popołudnie
Dzisiaj bez szaleństwa, żeby się nie przemęczyć ok. 35 km w niecałe dwie godziny
Myślę, że w ciągu całych wakacji pojawią się jeszcze dłuższe trasy
A dzisiaj wieczorem męczymy jeszcze brzuch!
Kolejny post pisze się, aczkolwiek jeszcze zbieram myśli, żeby nie wyszło z tego masło maślane
A od jutra jezioro. Zakończenie szkoły. Pożegnanie maturzystek. Sześć dziewczyn w jednym domku, może być wesoło ^^ o ile wcześniej się nie pozabijamy :)
Pozdrawiam!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Grubo widzę :)
OdpowiedzUsuńczemu ja nic nie wiem o tej stronie?!
OdpowiedzUsuńMoni
Ponieważ ta strona powstała dopiero wczoraj :)
Usuń