Tak więc...
Wczoraj napisałam swoją ostatnią maturęRównież od wczoraj odpoczywam w domu
Wróciłam do mojego rodzinnego miasta, tak prawie na stałe, jeśli można tak określić mój czteromiesięczny (o ile wszystko pójdzie zgodnie z planem) pobyt w domu, nie jest to już kolejny weekendowy przyjazd wyłącznie w celu odwiedzenia rodziny i zrobienia prania
Postanowiłam rozpocząć pisanie. Czyżby z nudów? Nie wiem, może trochę, ale pewnie też dlatego, że chcę gdzieś (właśnie tutaj) przedstawić moje zdanie na kilka tematów, kilka już jest w głowie, z upływem czasu pojawi sie więcej
Dziwne uczucie, nie muszę odrobić na jutro żadnego zadnia domowego, nie muszę uczyć się na żaden sprawdzian, test, kartkówkę
Bez przykrych konsekwencji, w postaci zaspania na poranne lekcje czy nieprzygotowania na sprawdzian, mogę poświęcić pół a nawet całą noc na rozmowy ze znajomymi przez sms, na skype i facebook
Jak na razie pogoda nie dopisuje, ale nie ma co się spieszyć, jest dużo czasu, jeszcze zdążę wyjść na spacer, pojeździć rowerem, opalać się, obejrzeć filmy, zjeść mnóstwo smacznych, kalorycznych lodów a później spalić je podczas ćwiczeń
Wypadałoby napisać jeszcze coś o sobie, tak wiem, że wszystko jest o mnie, ale coś więcej o mojej personie:
dziewczyna, niektórzy znajomi twierdzą, że ładna (nie wypowiadam się) maturzystka, aktualnie już kierowca oraz absolwentka (dość szczególnego) LO (nie, nie prywatnego), odrobinę leniwa, jednocześnie pracowita, marzycielka, romantyczka, zazdrosna, o rzeczy i osoby najważniejsze w życiu, skromna, cicha i poukładana równocześnie rozgadana, głośna i chaotyczna w zależności od sytuacji, muzyka? zdecydowanie, gatunek? każdy, od klasycznej przez pop i rock do dubstepu, filmy? owszem, prawie wszystkie, pomijając horrory, sport? od czasu do czasu, jaki? rower, pływanie, aerobik, wędrówki po górach, żużel (tylko jako kibic) książki? ostatnio bardzo rzadko, jedynie lektury, hobby? aktualny brak, albo wszystko po kolei, skończyłam szkołę muzyczną, ale nie nazwałabym tego moją pasją
Życie jak życie, wiele się dzieje, jak u wszystkich, porażki przeplatane sukcesami :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz