25 lipca 2013

Studies & flat

Padam, padam, padam...

Mega męczący dzień, ale też bardzo pozytywny.
Co do moich studiów to jednak trochę się pozmieniało
Miał być Wrocław, później pojawiła się Warszawa, a skończy się na Wrocławiu, ale w szkole innej niż była w początkowych planach, także żyjemy dalej z małymi poprawkami. 
Dokumenty już złożone, grzecznie leżą w sekretariacie ;)

Dzisiejszy wyjazd do Wrocławia, jak wszystko inne przekładany był kilkakrotnie, ostatecznie zakończony powodzeniem. 
Pomijając pobudkę o 5 rano (wg mnie rzecz nierealna do wykonania w czasie wakacji, ale, ale jednak jakoś się udało) i około 9 godzin spędzonych w trasie, jestem zadowolona z tego dnia.
I oczywiście muszę się pochwalić, że dzisiaj po raz pierwszy wyprzedzałam na drodze inne auto, dokładnie tira, nawet mi się to udało ^^
Poza załatwieniem spraw związanych ze szkołą odebrałam klucze od mieszkania, generalnie to fajnie, super fajnie, cudownie ! 

Zliczając jeden, drugi, trzeci a może czwarty piękny park, niedaleki rynek, Ogród Botaniczny, Galerię Dominikańską i dogodny dojazd do szkoły stwierdzam, że lokalizacja jest idealna (Tak Mozi jesteś genialna, że takie mieszkanie znalazłaś :D ) 
Już mi się tam bardzo podoba a przeprowadzka, za około miesiąc.

Dobrze, że wszystko jakoś powoli się układa, a dobry humor dopisuje cały czas. To chyba kwestia przekonania swojego mózgu, że nie ma innej opcji jak taka, że wszystko będzie OK ;)


Ja i moje wielkie czoło -_-

4 komentarze:

  1. Siostra przyjeżdża a brat połamany:]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, musisz szybko się pozbierać zanim tam przyjadę ;)

      Usuń
  2. dobrze jest Was mieć w jednym miejscu :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze będziesz miała nas dosyć jak wszystkie na raz władujemy się na skype ! ^^

      Usuń

Translate